Szklany sufit to nie rynek – to Twoja tożsamość. Dlaczego Twoje dochody stoją w miejscu?
Znasz to uczucie? Masz świetną ofertę, jesteś ekspertką w swojej dziedzinie, inwestujesz w kolejne szkolenia z marketingu i lejków sprzedażowych. Pracujesz ciężej, wdrażasz nowe strategie, a mimo to… Twoje przychody od miesięcy, a może nawet lat, oscylują wokół tej samej kwoty.
Zmieniasz ceny, zmieniasz grupę docelową, ale wynik na koniec miesiąca jest frustrująco powtarzalny. Zaczynasz obwiniać rynek, kryzys, inflację albo konkurencję.
A co, jeśli powiem Ci, że problem nie leży na zewnątrz? Że szklany sufit, o który ciągle uderzasz głową, nie jest zbudowany z braku klientów, ale z Twoich wewnętrznych przekonań?
Twój obecny stan konta to dokładne odzwierciedlenie Twojej obecnej tożsamości.
Strategia to za mało
W biznesie uczono nas, że wynik jest efektem działania. Że jeśli chcesz zarabiać więcej, musisz robić więcej (lub mądrzej). To prawda, ale tylko częściowa. Strategia jest jak silnik w samochodzie. Jest niezbędna. Ale to Twoja podświadomość trzyma kierownicę i decyduje, z jaką prędkością ten samochód może bezpiecznie jechać.
Jeśli Twoja wewnętrzna tożsamość jest zaprogramowana na zarabianie 10 000 zł miesięcznie, to żadna strategia na świecie nie pozwoli Ci utrzymać poziomu 50 000 zł. Nawet jeśli na chwilę tam wskoczysz (tzw. strzał finansowy), Twoja podświadomość natychmiast znajdzie sposób, by sprowadzić Cię z powrotem do strefy komfortu. Pojawią się niespodziewane wydatki, zgubisz klienta, albo po prostu dopadnie Cię paraliż decyzyjny.
Dlaczego tak się dzieje? Bo Twoja podświadomość nie dąży do bogactwa. Ona dąży do tego, co znane i bezpieczne.
Lojalność klanowa – cichy zabójca sukcesu
Największe blokady finansowe rzadko są logiczne. Zazwyczaj są emocjonalne i sięgają głęboko w przeszłość – do Twojego domu rodzinnego. To, co myślisz o pieniądzach, sukcesie i ludziach zamożnych, zostało ukształtowane, zanim skończyłaś 7 lat.
Tu pojawia się mechanizm, który w mojej pracy z kobietami obserwuję najczęściej: nieświadoma lojalność wobec klanu.
Zadaj sobie szczere pytania:
- Jak wyglądała sytuacja finansowa Twoich rodziców?
- Czy w Twoim domu ciężko pracowano na każdy grosz?
- Czy bogaci byli postrzegani jako „ci źli”, nieuczciwi lub chciwi?
Jeśli pochodzisz z rodziny, w której pieniądze były tematem tabu, źródłem kłótni lub symbolem ciężkiej harówki, Twój sukces finansowy może być przez podświadomość interpretowany jako… zdrada.
Podświadomie boisz się, że jeśli odniesiesz spektakularny sukces, przestaniesz „pasować” do swojej rodziny. Że stracisz przynależność. A dla naszego pierwotnego mózgu utrata przynależności do stada oznacza śmierć. Dlatego sabotujesz swoje działania tuż przed przełomem. Wolisz być „lojalna i biedna” (ale bezpieczna w stadzie) niż „bogata i samotna”.
Tożsamość finansowa jest plastyczna
Dobra wiadomość jest taka, że Twoja tożsamość nie jest wyryta w kamieniu. To zbiór programów, które można nadpisać. Szklany sufit znika w momencie, gdy zrozumiesz, że pieniądze nie zmieniają tego, kim jesteś – one jedynie wzmacniają Twój charakter.
Aby przebić ten pułap, musisz przestać szukać kolejnej „magicznej strategii” na Instagramie, a zacząć pracę u podstaw – w swojej głowie. Musisz stać się osobą, która zarabia te wymarzone kwoty, zanim te pieniądze pojawią się na koncie.
Musisz dać sobie wewnętrzne przyzwolenie na to, by zarabiać łatwiej i więcej niż Twoi rodzice, nie czując przy tym winy. To nie jest zdrada. To ewolucja. Twoim obowiązkiem jest wykorzystanie swojego potencjału, by przerwać łańcuch biedy lub przeciętności w Twoim rodzie.
Czas na nowe rozdanie
Przestań walczyć z rynkiem. Rynek jest pełen pieniędzy, które czekają na wymianę za Twoją wartość. Blokada jest w Tobie. Jeśli czujesz, że mimo starań kręcisz się w kółko, to znak, że stary „system operacyjny” Twojej podświadomości wymaga aktualizacji.
Pamiętaj: Twój biznes urośnie tylko tyle, ile urośniesz Ty sama.
Czujesz, że ten temat dotyczy właśnie Ciebie? Jeżeli jesteś gotowa przestać walczyć z wiatrakami i chcesz przepracować blokady, które trzymają Cię w miejscu, zapraszam Cię do mojego programu KOD FINANSÓW. To nie jest kolejne szkolenie o inwestowaniu. To proces transformacji Twojej tożsamości finansowej, który pozwoli Ci zarabiać z lekkością i w zgodzie ze sobą.

Responses